czwartek, 16 lipca 2020

Pozdrawiam obie :))miłe panie oglądające mego bloga:)))

Na pytanie co to za lalki


odp . a to te, tylko zmyłam, wstawiłam oczy i wrotowałam włosy



Chciałam kupić tylko  Frankę, bo  kiedyś juz sobie tak przerobiłam  tylko sie pozbyłam, bez sensu, ale zatęskniłam.
Jednak   że były dwie  lalki u tego samego sprzedawcy i obie w śmiesznej cenie to kupiłam obie.Tylko miałam jedną parę oczu wiec u "Chinczyka  " nabyłam lalkę - dla oczu..( chude nózki,pewnie znacie,brr)
Wiadomo ze  niebieska   robi robotę ale różową tez lubie.No i moze im razem nie jest tak smutno...








czwartek, 4 czerwca 2020

modeliniaki

Powinnam nazwać ten blog "porzucony":))) Bo tak bardzo zapomniałam ze go mam. Oto mój stary i nowy modeliniak. Główka jest jak dyńka, nie zamierzałam, ale najpierw  wykonałam takie ogromne gałki oczne no i poszło. Problemem jest ciężar głowy,  i niestabilność stawów ,dlatego lalki nie stoją stabilnie...peruki to pieśń przyszłości, gdy wreszcie ogarnę resztę  lamiego futra.
Za to nowy modelinika ma łatwiejsze sterownie  oczkami za pomocą patyczków , docelowo mają wystawać w szczelinach   z tyłu głowy,  jeden oczodół musze podskrobać, bo sie oczko blokuje i nie chce zamknąć:)))


















trzy koty